Dziwki w czadorach nie idą do Raju

Autorka: Chahdortt Djavann
Tłumaczenie: Krzysztof Jarosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo w Podwórku
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 236
Oprawa: zintegrowana z obwolutą
Dostępność: tak
Czas dostawy: 2 – 3 dni

48,00 

1 w magazynie

Opis

Na początku XXI wieku przez Iran przetoczyła się fala zabójstw prostytutek. W świętym dla islamu mieście Mesz­hed (później także w innych miejscach) ktoś mordował pracujące na ulicy kobiety, porzucając ich ciała w rynsztoku, okryte czadorami, bezimienne i nikomu niepotrzebne. Sprawcę największej serii tych zabójstw zatrzymano, osądzono, skazano na karę śmierci. O jego działaniach pisano artykuły i książki, nakręcono filmy; opinia publiczna poznała nazwisko zabójcy (dorobił się nawet biogramu w Wikipedii) i motywy, którymi uzasadniał swoje zbrodnie. Morderca zyskał sławę, a jego proceder przez długi czas stanowił temat publicznych dyskusji i sporów.

Chahdortt Djavann w powieści Dziwki w czadorach nie idą do Raju przywołuje wydarzenia sprzed lat, przyjmując inną perspektywę. Spycha w cień postać zabójcy, na pierwszym planie stawiając jego ofiary. Daje im biografie i przestrzeń do przedstawienia własnej historii, własnego światopoglądu. W ten sposób tworzy bezkompromisowy, nieocenzurowany portret islamu jako zbrodniczego systemu religijno-kulturowej opresji, w którym ofiarami są od stuleci przede wszystkim kobiety.

Fragment tekstu:

Opowiadając o losach Soudabeh i Zahry, przybliżę wam również losy zamordowanych prostytutek z Meszhedu, z Teheranu, z Kermanu, z  Kom, z  Szirazu i z Isfahanu… a raczej oddam im głos. Przemówią zza grobu. Nadam imiona tym anonimowo zamordowanym kobietom ulicy, pozwolę im przemówić, aby przedstawiły nam swoją historię. Wślizg­nę się pod ich skórę, w ich głowy, utożsamię się z nimi: pełnymi werwy, buntowniczymi, bezczelnymi, uwodzicielskimi, kap­ryśnymi, zmysłowymi, prowokującymi, zadziwiającymi. Cholernie lekceważącymi zasady. Politycznie niepoprawnymi. Obrazoburczyniami. Odważnymi. Bohaterkami o tragicznym losie. Te kobiety przemówią z Całkowitą Wolnością, z Wolnością Absolutną. Bez najmniejszej bojaźni, bo nie mają nic do stracenia, bo straciły już wszystko: własne życie. Zamordowane, powieszone lub ukamienowane. Ekshumuję te kobiety i sprawię, że zaistnieją w waszej wyobraźni na pohybel ajatollahom, i czarno na białym napiszę, że nie były szmatami, że nie można potępiać sposobu, w jaki żyły, i że ICH KREW NIE BYŁA BEZWARTOŚCIOWA.

Opis pochodzi od wydawcy

Informacje dodatkowe

Autorka/autor

Djavann Chahdortt

Okładka

Zintegrowana

Rok wydania

2024

Wydawnictwo

Wydawnictwo w Podwórku

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Dziwki w czadorach nie idą do Raju”